Alexandria Ocasio-Cortez, debilizmy, Piketty, przemyślenia

Uśrednianie społeczeństw – debilizm XXI w.

Nie podejrzewałem nigdy, żeby Alexandria Ocasio-Cortez zaczytywała się w ‚Kapitał XXI wieku’ Thomasa Piketty’ego, ale zaczynam się poważnie nad tym zastanawiać, szczególnie kiedy czytam o jej absurdalnie głupich pomysłach.

Najbardziej idiotycznym jest wprowadzenie odszkodowania dla czarnoskórych Amerykanów, za okres niewolnictwa. Tutaj polscy politycy będą się musieli bardzo napracować żeby wymyślić coś głupszego. Ale wierzę w nich i wiem, że podołają temu zadaniu!

Większym problemem jest jej pomysł opodatkowania najbardziej bogatych, bo według mnie znajdzie bardzo dużo popleczników. Mniej więcej coś jak ‚500+’ w Polsce…

Pierwszym problemem jest to, że aby wprowadzać prawdziwy socjalizm i zrównywać bogactwo narodowe wszystkich najpierw trzeba wypracować to bogactwo w prawdziwym kapitaliźmie. A na dzień dzisiejszy to większość państw na świecie tonie w długach.

Po drugie to właśnie wynagradzanie dobrych pomysłów, wspaniałych idei, nowoczesnych rozwiązań sprawia, że cały czas poziom rozwoju społeczeństwa jako cywilizacji rośnie. To wizja wzbogacenia się napędza walkę o szczepionkę na raka, lek na HIV czy podróże w kosmos. Nagroda Nobla wynosi chyba kilka milionów NOK, czyż nie? Zresztą ja chętnie kupię szczepionkę na raka, nawet za tak wielką cenę jaką będzie powstanie kolejnego multimilionera.

Po trzecie to ja się pytam: dlaczego jakiś leniwy gość, ma zarabiać tyle samo co pracowity gość, rozwiązujący dla społeczeństwa jakieś problemy?

Pamiętam, że kiedyś był już chyba wprowadzony taki eksperyment w szkole gdzie nauczyciel powiedział ze przez cały rok będzie robił co miesiąc testy ale nie będzie oceniał poszczególnych uczniów, tylko każdy dostanie ocenę jako średnią wszystkich osób w klasie. Po pierwszym miesiącu średnia wynosiła 4. Naturalną koleją rzeczy było, że ci leniwi i głupsi pomyśleli: „po co się mam uczyć jak i tak dostaje ocenę lepszą niż gdybym wkuwał”. Ci pracowici i mądrzy: „Po co mam się uczyć jak i tak dostaję przez tych innych mniej umiem”. I co się stało później? Średnia malała z miesiąca na miesiąc, osiągając dno.

Zresztą przykład takiego debilnego uśredniania widoczny jest już dziś. Parytet w eurowyborach: minimum 35% mężczyzn lub kobiet na listach wyborczych… Bez względu na wiedzę, zaangażowanie, stopień skorumpowania itd…

Jak tak dalej pójdzie to za 15 lat gdy zajrzę do ‚Królewny Śnieżki i 7 krasnoludków’ to nie znajdę już tam Gapcia, Apsika i Wesołka ale Abdula, Sarę i geja Wojtka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *